poniedziałek, 19 grudnia 2011

Garść prawd

                           Oto garść praw i zasad, które pozwolą zrozumieć niektóre mechanizmy
                                    funkcjonujące w życiu i pozwolą nabrać dystansu:
 
Prawo Menckensa: Ci co umieją - robią, ci co nie umieją - uczą.                            
Rozszerzenie Martina: Ci co nie umieją uczyć - zarządzają.
Ekstrapolacja Belaniego: Ci co nie umieją zarządzać - doradzają.

Prawo Jonesa: Człowiek, który uśmiecha się, gdy sprawy idą źle, myśli o człowieku, na którego można zwalić winę.

Prawo Conwaya: W każdej organizacji znajdzie się jedna osoba, która wie, co jest grane. Ta osoba powinna zostać natychmiast zwolniona.

Zalecenie biurowe Scotta: Nigdy nie poruszaj się korytarzem biurowca bez
kartki papieru w ręku.

Pierwsze prawo pracowni laboratoryjnej: Gorąca próbówka wygląda dokładnie
tak samo jak zimna.

Postulat Bolingsa: Jeżeli czujesz się świetnie, nie martw się - to minie.

Prawo Meskimensa: Nigdy nie ma wystarczającej ilości czasu, aby pracę
wykonać dobrze. Zawsze jest czas, aby wykonać ją ponownie.

Prawo Wienera: Wszystko jest możliwe do zrobienia dla osoby, która nie musi
tego robić.

Prawo Pinta: Zrób komuś uprzejmość, a stanie się to twoim ciągłym zajęciem

Prawo Rubyego: Prawdopodobieństwo spotkania osoby znajomej wzrasta, kiedy
znajdujemy się w towarzystwie osoby, z którą nie chcemy by nas widziano.

Prawo Harpera: Nie znajdziesz zagubionego przedmiotu dopóty, dopóki nie
kupisz zamiennika.

Hipoteza Mollisona: Jeżeli projekt zostanie zatwierdzony przez biurokrację,
to nie jest wart wykonania.

Prawo Van Herpena: Rozwiązanie problemu leży w znalezieniu osób, które
umieją go rozwiązać.

Prawo Murphyego: Jeśli coś może pójść nie tak, to pójdzie w najgorszym
momencie.

piątek, 16 grudnia 2011

Zapomniane zawody

Garncarz
Coraz rzadziej korzysta się z usług Garncarza, aby uzyskać naczynia do gotowania. Dużo bardziej poręczne są naczynia z ceramiki, w których dużo łatwiej przygotowuje się potrawy.



Cieśla
zawód związany z obróbką drewna. Polega na wykonywaniu elementów konstrukcji, części wyposażenia oraz detali z drewna, trwale związanych z obiektem działania (budynek, okręt).



Dekarz
Jest to osoba, która zajmuje się tworzeniem pokryć dachowych. Dzięki niej możliwe jest mieszkanie w domu, do którego nie wlewa się woda.



Zdun
Ten zawód już kompletnie wyszedł z użycia. Nikt już nie buduje w swoich domach pieców kaflowych, ponieważ wyparło je centralne ogrzewanie.


Bednarz
W zasadzie trudno powiedzieć, czy taki zawód poszedł w zapomnienie. W końcu różnego rodzaju naczynia wykonywane z drewna są nadal popularne i często używane.


Kołodziej
Gdy jeszcze zaprzęgi konne były popularne i ludzie na pola właśnie takim zaprzęgami jeździli, zawód ten był jak najbardziej popularny i potrzebny. Bo warto wiedzieć, że kołodziej zajmował się wyrobem drewnianych wozów, sań i części do nich, głównie kół.


Kowal
Jest to zawód, który już z pewnością zniknął z puli zawodów dostępnych na rynku. Kowal głównie trudnił się wykonywaniem podków dla koni.


Rymarz
Jest to osoba, która zajmuje się produkcją różnego rodzaju rzeczy ze skóry.



Plecionkarz
Osoby trudniące się w tym zawodzie, produkowały różnego rodzaju wiklinowe ozdoby i kosze, dzięki czemu możliwe było nabycie pięknych przedmiotów, które w odpowiedni sposób ozdabiały dom.



Sitarz
Była to osoba, która zajmowała się produkcją sit, prostych urządzeń służących do oddzielania od siebie metodą przesiewania obiektów mniejszych, mogących przejść przez oka sita, od większych, pozostających na powierzchni sita.


Smolarz
Jest to osoba, która trudniła się wytapianiem smoły oraz węgla drzewnego, które jest potrzebne do rozpalania na przykład grilla.



Zecer
Była to osoba, która zajmowała się składaniem druku typograficznego. Praca polegała na odpowiednim łączeniu elementów, które miały powstać w jedną całość.


wtorek, 13 grudnia 2011

Carnaval

U nas zima(szkoda że bez śniegu) a na półkuli południowej lato.Ciepełko,słoneczko sobie świeci aż miło,temperatura wody prawie 30 stopni to nie dziwota że ludziom chce się bawić.I to jeszcze jak!
Chyba trzeba podjąć trochę forsy z książeczki SKO i wybrać się na zagraniczne wojaże do ciepłych krajów:)